Pierwszy gradient czyli ,,Zima za oknem, zima na paznokciach"

Ostatnio widziałam parę takich prac, natomiast dla mnie jest to najzwyczajniej element kojarzący się z zimą, która jest nareszcie za oknem

A może niestety ...
Bbbrrr....

Chciałam też się przekonać, jak wyjdzie mi moje pierwsze ombre pazurkowe.

Nie jest chyba źle

Skórki tego samego nie powiedzą

Z akcentem walentynkowym ;)



17 komentarzy:

  1. Fajnie to wygląda, rzeczywiście bardzo zimowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima z odrobiną upragnionego bynajmniej dla mnie ciepła, - w tle :P

      Usuń
  2. Bardzo ładny efekt podoba mi sie ;) takie zimowe klimaty

    OdpowiedzUsuń
  3. Ombre jak najbardziej wyszło slicznie :) dziekuje za dodanie do kregów w google, ja zostaje u Ciebie na dłuzej :* obserwuje oczywiscie!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne nie przepadam za ombre ale wyszło ślicznie i do tego te serduszka pychota :*
    zle-czy-dobre-ale-moje-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję ;P
      A na bloga zaraz zerknę ;)

      Usuń
  5. Ten akcent z serduszkami mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oszz kurka, uśmieszek jest ogromny widząc tak nagłe zainteresowanie i pochwały :)

    Cieszy mnie to dodatkowo z powodu mojej pierwszej pracy tego typu *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za dodanie mnie do kręgów.Paznokcie bardzo ładne,piękne cieniowanie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię zimy uch... piękne ombre taka wersja zimy pasuje mi najbardziej!

    OdpowiedzUsuń